Tegoroczna parada Mikołajów na motocyklach wyruszyła spod stadionu piłkarskiego Energa w Gdańsku i przejechała głównymi arteriami miasta przez Sopot na Skwer Kościuszki w Gdyni, gdzie zorganizowano festyn. Trasa przejazdu wyniosła ok. 26 kilometrów.

Rafał Dadej z Trójmiejskiego Stowarzyszenia Motocyklowego poinformował, że w przejeździe wzięło udział ok. 2,2 tys. osób, zaś samych pojazdów było ok. dwóch tysięcy.

Podkreślił, że Wielka Parada Mikołajów na Motocyklach to największa motocyklowa akcja charytatywna w Polsce.

- Być może jesteśmy też największą tego typu imprezą w Europie. Zaczynaliśmy w 2003 r. i wtedy na ulice wyjechało dziewięciu motocyklistów. Z każdym rokiem liczba uczestników rosła. Suma zebranych pieniędzy do 2016 r. przekroczyła 700 tys. zł. Oczywiście, oprócz tego charytatywnego celu, taka parada dla naszego środowiska pasjonatów jest też dobrą okazją do spotkania i rozmowy - dodał Dadej.

Za zebrane pieniądze trójmiejskim motocyklistom udało się do tej pory ufundować ponad 150 tys. tysięcy ciepłych posiłków dla wychowanków ośrodków szkolno-wychowawczych na terenie woj. pomorskiego oraz kupić podarunki dla tysięcy małych pacjentów przebywających na oddziałach trójmiejskich szpitali.

Warunkiem uczestnictwa w motocyklowej paradzie było ubranie się w strój św. Mikołaja oraz wykup cegiełki w wysokości 25 zł (w przedsprzedaży) lub 30 zł (w dniu imprezy). Dodatkowe datki na rzecz dzieci można też było wrzucać do puszek rozstawionych przez motomikołajów na starcie i mecie przejazdu.

- Każdy motocyklista obowiązkowo musi być odziany w pełny strój św. Mikołaja - czapkę, bluzę i spodnie. Dopuszczalne są oczywiście wariacje w tym zakresie i z otwartymi ramionami witamy śnieżynki, renifery, choinki. Tak czy inaczej musi to być pełny strój, sama malutka czapeczka na czubku kasku nie wystarczy - wyjaśnił Dadej.

Nadmienił, że z samych cegiełek udało się zebrać w niedzielę ok. 56 tys. zł. Do tego dojdą jeszcze pieniądze, które trafiły do puszek.

Podczas ubiegłorocznej trójmiejskiej parady mikołajowej motocyklistów zebrano na potrzeby pomorskich dzieci ok. 70 tys. zł.