Poza zakazem wejścia na stadion mężczyzna musi także zapłacić grzywnę w wysokości 100 tysięcy franków szwajcarskich.

Cała sprawa dotyczy incydentu, który uchwyciły telewizyjne kamery. Na nagraniach widać prezesa piłkarskiego klubu wymachującego pięścią nad leżącym już przy linii bocznej boiska Rolfem Fringerem, byłym selekcjonerem reprezentacji Szwajcarii.

Później prezes powiedział w telewizji zatrudniającej Fringera, że ten zasłużył na „kopa w tyłek” za krytykę jego klubu. Od nałożonej kary przysługuje jeszcze odwołanie.