Obchody zainaugurowała msza św. w Katedrze Polowej WP, gdzie odsłonięto tablicę poświęconą Polakom Ratującym Żydów. 

Musimy nadrabiać zaległości w modlitwie, w pamięci – w tych kategoriach traktuję odsłonięcie tablicy dla upamiętnienia Polaków, którzy w latach 1939-1945 podczas okupacji niemieckiej ratowali życie Żydów. Musimy to czynić; jest to potrzebne światu, by sprawiedliwym oddać sprawiedliwość 
– mówił bp Guzdek.

Biskup polowy podczas homilii przypomniał rodzinę Ulmów, dla których – jak mówił – „ewangeliczne wskazania nie były tylko słowem, lecz zostały w ich życiu przyjęte sercem i umysłem”. 

Kiedy miłość nabrała realnego kształtu poprzez przyjęcie i udzielenie schronienia we własnym domu dla dwóch żydowskich rodzin 
– mówił.

Jak dodał, w czasie okupacji „wielu Polaków zdało egzamin z człowieczeństwa, wielu też pozostawiło świadectwo bezinteresownej miłości”.

Pamiętajmy o tych, którzy ryzykowali życiem swoim i swoich bliskich udzielając pomocy potomkom Abrahama. Pamiętajmy – oni nie robili tego dla medalu; dla zasadzonego drzewa w instytucie Yad Vashem w Jerozolimie; dla sławy, byśmy ich podziwiali. Pamiętajmy – oni w każdym człowieku widzieli bliźniego, dostrzegali brata. Pamiętajmy, bo pamiętając sami uczymy się miłości bliźniego i uczmy się jak Bogu okazać miłość do drugiego człowieka 
– powiedział bp Guzdek.