Piłka nożna w Polsce nawiązuje teraz do najlepszych tradycji. Tak jak w latach 70. czy 80., gdy gra reprezentacja, pustoszeją ulice, media przez kilka dni trąbią tylko o meczach, a twarze naszych piłkarzy można zobaczyć niemal wszędzie – od telewizji, przez prasę, po reklamy. Robert Lewandowski czy Arkadiusz Milik są wzorem dla polskich dzieciaków, reszta drużyny też wzbudza pozytywne emocje. Coraz częściej pojawia się jednak pytanie – co dalej?

Czy mamy następców naszych piłkarzy? Młodzi na Narodowy! Odpowiedź na to pytanie znalazł PZPN, który od 2001 r. organizuje pod nazwą „Z Podwórka na Stadion o Puchar Tymbarku” największy piłkarski turniej dla dzieci i młodzieży nie tylko w Polsce, ale w całej Europie. W 2007 r. jego głównym sponsorem został Tymbark i wtedy impreza zyskała prawdziwy rozmach.

W turnieju może uczestniczyć każde dziecko od 6. do 12. roku życia – uczniowie szkół podstawowych, w trzech grupach wiekowych: U-8, U-10, U-12. Wyjątkową nagrodą dla uczestników, którzy przeszli do końca, jest mecz finałowy rozgrywany na Stadionie PGE Narodowym w Warszawie. Jest to szczególne przeżycie dla młodych zawodników, ponieważ są jedynie trzy sposoby, aby to było możliwe – trzeba grać w Reprezentacji Polski, w finale Pucharu Polski lub dojść do finału turnieju „Z Podwórka na Stadion o Puchar Tymbarku”.

Po pierwsze: piłka

Najważniejszym celem rozgrywania tego typu turniejów jest przede wszystkim wyszukiwanie młodych talentów. Aż 12 zawodników, którzy jeszcze niedawno rozgrywali mecze w turnieju „Z Podwórka na Stadion o Puchar Tymbarku” zostało w tym roku powołanych do reprezentacji Polski do lat 14. To w turnieju pierwsze piłkarskie kroki stawiali Piotr Zieliński i Arkadiusz Milik. – Swój udział w turnieju pamiętam doskonale – wspomina Zieliński. – Graliśmy na Marsowych Polach we Wrocławiu. Byliśmy dziećmi, ale już wtedy piłka była najważniejsza. Mój tata znał ten temat od podszewki. Pracował jako trener, zajmował się wszystkim, co tylko możliwe w Orle Ząbkowice i orientował się w zawodach dla dzieci. Ten turniej zawsze traktowaliśmy priorytetowo i było to duże przeżycie. Pamiętam mecz z drużyną z Głogowa. Podchodziłem jako ostatni do karnego, bodaj miałem strzelać na 3:2. Pobiegłem do mamy i zapytałem, co robić. Po szybkiej naradzie doszliśmy do wniosku, żeby strzelać z lewej nogi, i wpadło! – śmieje się obecny pomocnik Napoli.

Także inni znani polscy piłkarze mają za sobą start w turnieju „Z Podwórka na Stadion o Puchar Tymbarku”. Do reprezentacji Polski na ostatnie mecze powoływani byli m.in. obrońca Tomasz Kędziora (Dynamo Kijów, wcześniej Lech Poznań), grający na tej samej pozycji Bartosz Bereszyński (Sampdoria Genua, wcześniej Lech i Legia Warszawa) i Marcin Kamiński (VfB Stuttgart, wcześniej Lech). Blisko kadry jest też Bartosz Salamon (SPAL 2013), którego selekcjoner Adam Nawałka zabrał na Euro 2016.

W imprezie występują też dziewczęta. I tu wzorem dla uczestniczek może być reprezentantka Polski Paulina Dudek, która najpierw zdobyła z koleżankami złoty medal w mistrzostwach Europy Najlepsi uczestnicy rozgrywek są pod baczną obserwacją trenerów młodzieżowych reprezentacji Polski. U–17, a w tym sezonie w barwach Medyka Konin walczy w żeńskiej Lidze Mistrzyń. 

Łowcy talentów

Obecnie ruszyła XVIII edycja turnieju „Z Podwórka na Stadion o Puchar Tymbarku”, która w maju 2018 r. również zakończy się wielkim finałem na Stadionie PGE Narodowym przed finałem Pucharu Polski. W dotychczasowych edycjach turnieju wzięło udział ponad 1,6 mln najmłodszych zawodników. Tym samym organizator PZPN oraz Tymbark spełniają drugi – obok wychowywania dobrych piłkarzy – główny cel imprezy: zachęcają do aktywności fizycznej rzeszę dzieci. Zdrowe pokolenie, które garnie się do sportu, da nam w przyszłości więcej piłkarskich talentów. Najlepsi uczestnicy turnieju są pod baczną obserwacją trenerów młodzieżowych reprezentacji Polski, którzy wyławiają najzdolniejszych i pomagają im spełnić marzenia. Aż 27 spośród 80 zawodniczek i 46 z 80 piłkarzy uczestniczących w poprzedniej edycji rozgrywek zostało powołanych na Letnią Akademię Młodych Orłów, którą sponsoruje Biedronka, gdzie trenowali pod okiem najlepszych trenerów młodzieży w Polsce: Marcina Dorny, Bartłomieja Zalewskiego, Dariusza Dźwigały czy Niny Patalon. Każdy ze zwycięzców turnieju może poznać naszych reprezentantów. Nagrodą główną jest bowiem możliwość obejrzenia meczu kadry Adama Nawałki i osobistego spotkania z piłkarzami. 

– Zaczynałem grać w tym turnieju, kiedy jeszcze nie było tak pięknych obiektów jak Narodowy – wspomina swoje początki Milik. – Jedno od moich czasów się nie zmieniło, wszystko nadal zaczyna się od eliminacji na boiskach szkolnych i podwórkach. To piękna sprawa, że dzieciaki w finale wychodzą na Stadion Narodowy, obiekt dorosłej reprezentacji, najwspanialszą arenę w Polsce. Nie mam bladego pojęcia, co musi dziać się w ich głowach! Ja na grę na Stadionie Narodowym musiałem czekać do momentu powołania do reprezentacji. Byłem już na jednym z finałów turnieju „Z Podwórka na Stadion o Puchar Tymbarku”. Pozowałem do zdjęć z dzieciakami, odpowiadałem na pytania. Było dużo śmiechu. Fajnie zobaczyć rywalizację najlepszych w Polsce drużyn dziewcząt i chłopców do lat 10 i 12. Dobrze też zapamiętałem ich uśmiechy – przyznał Milik. 

Tego typu turnieje piłkarskie to sposób na popularyzację sportu wśród najmłodszych, a zwycięstwo w nich odniesione to zachęta na przyszłość, sygnał, że wysiłek daje konkretne efekty i szansę na osiąganie coraz większych sukcesów.

Budowanie przyszłej Reprezentacji Polski zaczyna się właśnie w takich miejscach. Może już teraz biega po polskim boisku przyszły król strzelców? 


Artykuł przygotowany pod patronatem Fundacji Polskiego Godła Promocyjnego „Teraz Polska”