Zmasowana akcja polskich internautów polegająca na publikowaniu w mediach społecznościowych wpisów i zdjęć o tym, kto naprawdę ponosi odpowiedzialność za śmierć naszych więźniów. I genialna oprawa meczu na stadionie Legii, przypominająca całemu światu o niemieckim ludobójstwie dokonanym na mieszkańcach warszawskiej Woli. To niektóre przykłady skutecznych, oddolnych inicjatyw zwykłych Polaków. Pytam, gdzie są dziś państwowe instytucje i urzędnicy, mający fundusze i zobowiązani do odkłamywania naszej historii.