Jak informuje serwis swiato-podglad.pl Alibaba to chiński gigant handlowy, który swoim zasięgiem i różnorodnością ofert wyprzedza nawet popularny na całym świecie e-Bay. Platforma zrzesza i ułatwia sprzedaż nie tylko dużym ale i małym, i średnim firmom pochodzącym z Japonii, Korei, Tajlandii, Malezji, Indii, Turcji, Wietnamu, Wielkiej Brytanii, a nawet Stanów Zjednoczonych, czy Polski.
 
Chińskie firmy postanowiły najwyraźniej skorzystać z zamieszania wokół kryzysu migracyjnego i od pewnego czasu reklamują nadmuchiwane łodzie, sprzedając je jako wysokiej jakości, wytrzymałe i niezatapialne łodzie dla uchodźców. Łódź można kupić w cenie od 800 do 1100 dolarów. Według informacji zamieszczonych na stronie specjalny ponton zbudowany jest ze sklejki, aluminium i PVC. Każda z łodzi może transportować od 25 do 30 pasażerów. Co więcej kamizelki ratunkowe traktowane są jako wyposażenie dodatkowe, a więc należałoby je dokupić osobno.

„Łódź ma zdolność zapobiegania zatopieniu. Gdy łódź jest w stanie maksymalnego obciążenia (nawet gdy jest napełniona wodą), nadal może unosić się na wodzie” - wynika z treści oferty reklamowej.

CZYTAJ WIĘCEJ: Do plaży dopływa ponton z imigrantami. I się zaczęło... WIDEO

Jak się okazuje, łodzie coraz częściej masowo skupowane są przez śródziemnomorskich przemytników, którzy narażają zdrowie i życie setek osób transportując je tego typu pontonami, które tak naprawdę nie spełniają określonych norm. Na temat kupowania łodzi przez przemytników mówi raport z unijnej operacji Sophia, która miała na celu zlikwidowanie nielegalnych szlaków przemytu przez Morze Śródziemne. Raport potwierdził, że przemytnicy z Libii kupują chińskie, nadmuchiwane łodzie, a następnie wysyłają je do Afryki Północnej przez Maltę i Turcję. Maltańscy urzędnicy celni potwierdzają, że znaleźli przesyłkę zawierającą 20 zapakowanych gumowych łodzi, niestety wówczas nie było prawnych podstaw do jej zarekwirowania.