Prezes koszykarskiego klubu Lietuvos Rytas Wilno Gedvydas Vainauskas podał się do dymisji po tym, jak w wypowiedzi dla jednej z telewizji użył sformułowań o charakterze rasistowskim pod adresem zagranicznych zawodników swojego zespołu.

„W drużynie pojawiło się czterech czarnoskórych graczy i stworzyli rodzaj gangu" - powiedział Vainauskas i to właśnie te słowa stały się przyczyna jego dymisji, choć później twierdził, że został źle zrozumiany.

W maju podczas play off ligi litewskiej trzech koszykarzy USA z Lietuvos zostało zawieszonych po tym jak władze klubu dowiedziały się, że uczestniczyli w zabawie w nocnym klubie. Zawodnicy odpierali zarzut. Lietuvos Rytas przegrał sensacyjnie w półfinale z Lietkabelis Poniewież 1:3 i zajął ostatecznie trzecią lokatę w rozgrywkach.

Vainauskasa zastąpił na stanowisku prezesa klubu, przejmując około 50 proc. udziałów, eurodeputowany, biznesmen Antanas Guoga.

Burmistrz Wilna Remigijus Simasius nazwał wypowiedź byłego współwłaściciela zespołu Lietuvos Rytas niewybaczalną. Stolica Litwy ma 25 procent udziałów w koszykarskim klubie i co sezon przekazuje mu około miliona euro. Koszykówka jest na Litwie najbardziej popularnym sportem, a czasami nazywana nawet religią.