Minister Antoni Macierewicz w rozmowie z reporterką niezalezna.pl Cyntią Harasim odniósł się do zachowań tak zwanej „totalnej opozycji”. Polityk ocenił, że po wydarzeniach z sejmu z grudnia 2016 roku, po stworzeniu tzw. „Ciamajdanu” widać, że organizatorzy takich akcji są zdeterminowani, by doprowadzać do jak najgorszych rzeczy. – My musimy być gotowi, żeby stawić temu czoło – odpowiedział minister.

Niektórym marzył się w Warszawie Majdan. Chcieli w ten sposób obalić demokratycznie wybraną władzę. Skończyło się Ciamajdanem – wyśmianym przez internautów. Czym może nas zaskoczyć jeszcze tzw. „totalna opozycja”?

Minister Antoni Macierewicz mówi nam, jak skutecznie bronić się przed kolejnymi ewentualnymi akcjami opozycji.
 

Czego możemy się spodziewać, to nie mnie należy pytać, tylko tych, którzy to organizują i którzy są zdeterminowani, żeby doprowadzić do jak najgorszych rozwiązań. My musimy być gotowi, żeby stawić temu czoło. Przede wszystkim poprzez świadczenie o prawdzie, przez skuteczną, spokojną  obecność wszędzie tam, gdzie pamięć poległych ma być uczczona, gdzie mamy przypominać o obowiązku prawdy w życiu społecznym i politycznym. Prawdy o Katyniu, o Smoleńsku, o tym jak rozgrabiana była Polska, prawdy o tym, kto Polskę zdradzał, a kto Polskę ratował, prawdy w naszym życiu historycznym, społecznym i indywidualnym


– powiedział Antoni Macierewicz w rozmowie z reporterką niezalezna.pl.

Minister Macierewicz odniósł się też do zadymiarzy, którzy 10 czerwca blokowali na Krakowskim Przedmieściu przemarsz uczestników Marszu Pamięci przed Pałac Prezydencki.

Ocenił, że tacy ludzie wywołują tylko niecenzuralne słowa, nie zasługują na nasze emocje.

Zobacz wideo: