To, że najważniejsze gremia polityczne chciały nas zniszczyć, słyszeli Państwo na własne uszy. Narada u Sowy i Przyjaciół nie była jedyną tego typu rozmową. Propozycja wykończenia „Gazety Polskiej” i mnie osobiście padała i, co gorsza, pada do dziś w różnych gremiach, także zagranicznych.

Choć wiemy o tym coraz więcej, to walka absolutnie się nie skończyła. Dowodzą tego choćby ciągnące się do dziś problemy TV Republika – dziwnie trwała klątwa. Intensywna jest też akcja sabotażowa, szczególnie wśród klubów w USA. Część spraw można zrozumieć, czytając akta lub ukrywane życiorysy ludzi, którzy to robią, choć kilka informacji było dla mnie zaskoczeniem. Muszą nam Państwo ufać, nawet jeśli mówią o nas źle. Naszym mediom można pomóc na trzy podstawowe sposoby: ustaw w telewizorze jako pierwszy TV Republika, ustaw jako stronę startową w komputerze Niezależna.pl, dopilnuj, by „GP”, „GPC” i „Nowe Państwo” były właściwie eksponowane w Twoim kiosku. To nic nie kosztuje, a bardzo pomaga. Masz odrobinę pieniędzy, podaruj komuś drugi egzemplarz. Masz odrobinę odwagi, zapytaj prezesa znajomej firmy, czy reklamuje się w naszych mediach. To drobne rzeczy, od których wiele zależy.